Peleryna przeciwdeszczowa, z której można się napić? Nie możliwe? A jednak. Nowatorki produkt to dzieło autorstwa Heyeona Yang i Joshua Noble, na co dzień pracujących dla Copenhagen Instisute of Interaction Design.
Stworzony przez duet płaszcz nazywa się Raincatch. Od tradycyjnych peleryn przeciwdeszczowych różni go to, że nie tylko chroni przed ulewą, ale także potrafi ugasić pragnienie. Jak? To proste! Zebraną deszczówkę, przetwarza tak, by nadawała się do spożycia. Główny zbiornik znajduje się w kołnierzu. To stamtąd właśnie, rurkami zamontowanymi w ramionach woda transportowana jest dalej. To w tych przewodach znajdują się także specjalne filtry węgłowe, które odpowiadają za oczyszczanie deszczówki. Gotową do spożycia wodę magazynuje się w zbiornikach umieszczonych na wysokości bioder.
Strój jest pierwszym ubraniem, który nie tylko zbiera i przechowuje wodę, ale także może ją oczyszczać. Co więcej, dzięki ciekawemu krojowi (sięga do kolan) oraz oryginalnej sieci rurek jest nie tylko praktyczny, ale i przyciąga spojrzenia.
Na razie nie wiadomo jak dużo wody można zmieścić w płaszczu. Jedno jest jednak pewne. To idealne rozwiązanie dla wszystkich mieszkańców regionów z obfitymi opadami i dużym skażeniem wód. Mniej korzyści przyniesie niestety osobom z regionów, w których opady są rzadkością.
